„Dyrektor IT zarabia średnio 95% tego co dyrektor w USA, kiedy inżynier ma 25% stawki inżyniera w USA.”

Taka sytuacja zarobkowa w której „menadżerowie” dominują płacowo nie tylko zresztą nad inżynierami ale rowniez nad specjalistami w wielu innych dziedzinach wynika bezpośrednio z przyjętej przez postokrągłostołowych debilów strategii rozwojowej w naszego kraju.

Otwartych nowych konkurencyjnych rynków, a tak właśnie o tym naszym krajowym zdecydowały postokraglostolowe debile, nie zdobywa się ani inżynierami, ani lekarzami, ani farmaceutami, ani chemikami czy fizykami ..

Wprost przeciwnie: fachowcy nawet ci nieco zapóźnieni technologicznie to jest lokalna przeszkoda dla zagranicznych produktów w zdobywaniu tych rynków.

Stad w swoim czasie wielu z nich przekwalifikowało się w menadżerów.

Najskuteczniej te rynki zdobywa się posiadaczami dyplomów MBA (zrobionych najlepiej w Stanach).

Dyplomami, które były i są „wejściówką” do tej obecnej zglobalizowanej ponadnarodowej kasty menadżerów.

Stad rowniez w swoim czasie ta „moda” w naszym kraju na robienie tych właśnie dyplomów.

Dzisiaj nasz rynek jest już nieomal opanowany przez międzynarodowe korporacje to i zapotrzebowanie na nowych młodych dynamicznych wojujących menadżerów jest mniejsze.

Tą obecną sytuacje naszego kraju jako taniej siły roboczej, jako uzależnionego od międzynarodowych korporacji podwykonawcy skazanego na ich zamówienia i później na naszym rynku ich produkcje zawdzięczamy postokrągłostołowym debilom i tej ich gó…anej infantylnej, podwórkowej wizji „wolnego rynku” i kapitalizmu

Re: Szczęście? W biznesie nie ma takiego słowa



www.thekf.org/events/news/petition/