Jak w temacie 🙂

Do tych wszystkich, którzy co najwyżej mogą zrobić kupę w internecie i z tej opcji korzystają.

Jasne – jak ktoś wyjechał za granicę w latach 70tych, to musiał być współpracownikiem UB (JPII też :-)?) i zrobił potem obóz pracy dla informatyków żeby prześladować rodaków.

Gdzie wy macie głowy (i do czego w ogóle można je użyć)?