Zresztą, co to za wybory? Albo złodzieje, albo oszołomy. Polacy postawili na złodziei. Konkretnie ca. 3 mln osób wybrało złodziei, ca. 4,6 mln wybrało kogoś innego tylko głosy się rozłożyły, a 13,4 mln ma w doopie, czy będą kupować paliwo za 8 zł, czy za 11 zł. Ich prawo, ich wola.