Czy to już powrócił czas transparentów z hasłem:

„PRACY I CHLEBA”?

Czy już czas by prezes banku nie zarabiał na miesiąc tyle, co wszyscy robotnicy z fabryce zatrudniającej 1000 osób?

Czy już czas by robotnik nie mógł zarobić na jedzenie, czynsz za mieszkanie i utrzymanie dwójki dzieci?

Już, czy jeszcze?