Koszty wydobycia gazu z łupków są wyższe, ale odpadają koszta przesyłu i budowy infrastruktury na przestrzeni wielu tysięcy kilometrów, więc de facto gaz ten nie będzie droższy. Tym bardziej, że Amerykanom opłaca się go eksportować od siebie i zbić cenę na rynkach europejskich. Mając alternatywę kupowania gazu od Rosjan, z własnych złóż i dostęp do LNG z gazoportu, jest spora szansa na zbicie ceny gazu co najmniej do średnich europejskich stawek i pozbycia się ruskiego straszaka gazowego.