o jakiś cwaniaczków po szkółkach ekonomicznych chcących zarabiać na cwaniakowaniu i wyzyskiwaniu innych, co zwykle podaje się w Polsce jako wzór do naśladowania. Ale dla tych dziewczyn moje pełne uznanie, właśnie ludzi nauki po ścisłych studiach trzeba promować, a nie lumper-biznes bez normalnej szkoły.

Pytanie tylko czy zacofana polska gospodarka będzie w stanie „zagospodarować” potencjał tych dziewczyn, czy też rychło wyjadą do państw gdzie finansuje i prowadzi się badania naukowe, zamiast jak w Polsce polegać tylko na tzw. „rynku”.