Wszyscy wiedzą, że nie o biznes chodziło a wrzuciliście to do działu biznes, mimo że to news polityczny. Niesiołowskiemu, ktory atakował Lisickiego nie o straty spółki, która właśnie uruchomiła nowy tytuł, chodziło. CHODZIŁO POLITYKĘ. To dlatego brytyjski współwłaściciel nigdy nie miał szansy wykupić tytułu od państwa. A taką szansę dano lewackiemu inwestorowi, wlaśnie z nadzieją na pacyfikację ostatniej wpływowej gazety, w której nie pracują dziennikarze z brązowymi noskami, brązowymi od wchodzenia w…. rządowi. Inne jego tytuły przynoszą straty i jakoś mu to nie przeszkadza, jego Przekrój odkąd go przejął traci czytelników w oszałamiającym tempie. I co? I nic?

Jak w kraju putina.

POlska Zjednoczona Platforma Obywatelska i front jej wieśniaków z przetłuszonymi włosami jak u Hajdarowicza, udający salon. Rzygać się chce.