a dlaczego ktos kto placi NFZ w tym cwanym kraju nie moze sobie odliczyc np kosztow prywatnego medycznego pakietu rodzinnego? rocznie bagatela 4800 zl. raz tylko poszedlem z dzieckiem do przychodni rejonowej i malo sie nie pozygalem w kiblu w tej przychodni. za co kuzwa place z zona ponad 40 tys na NFZ w tym porabanym kraju? co ja kuzwa z tego mam? ze musze wykupic prywatnie pakiet medyczny rodzinny, zeby te pieniadze zarabiac i miec dostep do lekarza? nawet polisy ubezpieczeniowe na koszty od raka i szpitalne mam wykupione zagranica i bede sie leczyc zagranica, bo w tym pacanowie sie nie dopcham do lekarza jak bedzie trzeba. knock knock! jest tam kto? za co urzedasy bierzecie kase? zorganizujcie to jakos w Polsce albo bedzie jedna wielka umieralnia pod szyldem NFZ.